Wczoraj wieczorem pierwszy raz poczułam ruchy naszej kruszyny. Uczucie bąbelków w różnych okolicach brzucha :) Już od tygodnia zniecierpliwiona czytałam na forach jakie uczucie dają pierwsze ruchy maluszka. Kobietki opisywały je jako delikatne łaskotanie, natomiast moja siostra jako odczucie niestrawności, być może miała na myśli własnie wirujące w brzuchu bąbelki :) W każdym bądź razie wydaje mi się, że je wyczuwam. Mam nadzieję, że w kolejnych dniach nasilą się i bedę mogła coś więcej powiedzieć o tym niesamowitym uczuciu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz